czwartek, 4 września 2025

PRZEGRANE GRY

 

ktoś rzucił we mnie kamieniem

widocznie nie lubił mojej inności

z rany cieknie krew no musi

polałem wódką może przyschnie

odwróciłem się na pięcie

nic tu po mnie już nie chce mi się walczyć

może pojadę pociągiem gdziekolwiek

byle dalej od wspomnień

na dworcu wypiłem wódkę z Panią

z plastikowych kubków

nie było szkła

rozmowy o życiu

ten przeplatany korowód nieszczęść

to jeszcze raz na pohybel dnia

wciąż takiego smutnego

tak

czasem myślałem że umiem przegrywać

życie dowiodło że to nie jest prawdą

 

 

 

piątek, 24 lutego 2023

MÓJ BLUES




to jest blues o miłości
mój blues
kiedy zegar na ręce parzył twoim
spóźnieniem nocy pełnej westchnień
kiedy niecierpliwość tuliła się do butelki
przyciemniałem światło by lustro kłamało
że jest dobrze że tak musi być
oszukiwałem swoje myśli że to twoje kroki na klatce
wsłuchany w bicie własnego serca
wyglądałem przez okno z rękami wspartymi
o framugę marzeń za oknem ciemność
zanurzałem się coraz głębiej w chwile zapomnienia
na skrzyżowaniu do więzienia wspomnień
prześcigałem się z butelką we wznoszeniu toastów
nie wytrzymała naporu moich słów
upadła na podłogę


sobota, 10 grudnia 2022

NA NIEBIE JESZCZE JEDNA GWIAZDA

 NA NIEBIE JESZCZE JEDNA GWIAZDA

na niebie jeszcze jedna gwiazda

Jezus pije kawę sam

samotność w śmierci

kiedy ktoś inny decyduje

siostry i bracia pozwólcie

na jeszcze jeden łyk kawy

na skrzyżowaniu dróg do wieczności

jeden jest drogowskaz

na skraju nieba i ziemi

czas dłubie w naszych zmarszczkach

wypijmy jeszcze jedną filiżankę kawy

na niebie jeszcze jedna gwiazda

może spadnie spełniając sen

o nieśmiertelności

wtorek, 21 czerwca 2022

CZŁOWIEK OTWIERA DRZWI

CZŁOWIEK OTWIERA DRZWI

człowiek

kiedy otwiera drzwi

do raju do piekła

jest jak ślepiec

bo nie wie co za nimi

poskręcane smutkiem marzenia

i każdym gwoździem wbijanym

w kartki trzewia

jakby wypowiadając wojnę

każdemu aniołowi który traci pióra

poeta jest winien rym

jeszcze jedna szklanka wina

może na dnie jest jeszcze życie

z niczego a może z kamienia wytoczy się prawda

człowiek

kiedy otwiera drzwi

jest smutny

piątek, 20 maja 2022

 Dawno nic nie pisałem, może dlatego, że umieszczałem wiersze na innych stronach i grupach.


DZIELENIE WŁOSA

****************


sztuka matematyka
podzielić włos pędzla na czworo
wymalować na szybie ciszę
Romeo pod balkonem
fałszuje jak zawsze
czyli nic nowego
czasem aniołowie zlatują z nieba
szeleszcząc kromkami chleba
w ciszy jest jakiś niepokój
zapaliło życie świeczkę
dążymy do niej jak ćmy wieczorową porą
czasem mam ochotę księżyc porwać
do tańca i przetańczyć całą wieczność
czasem...

tak

niebo jest niebieskie

twoje oczy to piekło 


wtorek, 20 października 2020

GUZIKI

 GUZIKI

****************



możesz pozapinać wszystkie guziki

na ostatnią drogę donikąd

możesz zniknąć w ciemności

bez ostatniego słowa

mordercy nie czekają na

jeszcze jedno rozgrzeszenie

przepychają się tylko do bram piekła

każdy chce zostać politykiem

na każdej bramie rozwieszono

przebrzmiały tekst o wolności

papier pożółkł od wyczekiwania na nią

ludzie z pochylonymi głowami

przechodzą nie kłaniając się sobie

czasem ktoś tylko szarpnie koszulą

powypadają guziki ktoś puknie się w czoło

czekamy na lepsze dni może przyjdą

 


wtorek, 6 października 2020

PŁYNĄC

PŁYNĄC

****************



może spadłaś z nieba mi na pociechę

jak cukierek w wesołym miasteczku

który kupowała mi mama taki rytuał

karuzela kołysała moje sny czułem

się jak żeglarz co płynie w dal

kiedy przybyłaś do mej przystani

słowa pogubiły języki i milczały

noc wokół jak wróżka z jakiejś bajki

a może czarownica z domku na kurzej nóżce

byłaś białym obłokiem w pościeli

unoszącym się powoli w moim śnie

czas się zatrzymał zawstydzony

że tykaniem przerywa nasz akt

na drodze do jutra papieros świecił

jak latarnia na dalekim wybrzeżu

powiedz mi jeszcze raz że mnie kochasz

niech to będzie nawet kłamstwem

lubię jak składasz słowa w czasie tańca

świat co noc wirował w nieprzerwanej fali

płynęliśmy na przekór złym dniom

unoszeni przez anielskie skrzydła


PRZEGRANE GRY

  ktoś rzucił we mnie kamieniem widocznie nie lubił mojej inności z rany cieknie krew no musi polałem wódką może przyschnie odwrócił...