MIŁOŚĆ A CO TO?
*****************************
Jak łatwo szyję zawiesiwszy w pętli wspomnień
Krzyczeć jak zarzynany ptak
Witaj we śnie o sile i dumie
Ty garbus niechciany przez własne lustro
Kiedy szkło rozpryskuje się na kawałki
Przerażone swoim odbiciem
I cóż to jest ta miłość tak wychwalana
Przez wszystkich proroków i wieszczów
Czyż nie jest to tylko sen o doskonałości
Jeszcze jednego garbusa przed lustrem
Witaj w marzeniach o miłości
Ty garbus niechciany przez własny los
Kiedy śmiech szyderczy goni za tobą
Tych którzy myślą że idą prości przez świat
Jak łatwo kamieniem rzucić by zranić inność