niedziela, 4 marca 2018

CIĘŻAR SŁÓW

*************

wznosiłem się i opadałem
w takt wypowiadanych słów
czułem że brakuje mi sił
zmęczenie wkradało się w myśli
lecz trwałem nie wiadomo dlaczego
kiedy już z bólu nie mogłem wytrzymać
krzyknąłem
słowa zamilkły
podnosiłem się z trudem
ciężar słów był zbyt duży
od tego czasu chodzę przygarbiony

KAŻDEGO DNIA na zegarze jeszcze jeden ruch wskazówki nieubłaganie prą ku sobie nauczyciele życia  świeczki zapalone topnieją nikt nie wie ki...