NA ŚNIEGU
*************
za biegunem zimna
Biała Dama rozłożyła futro
kochaliśmy się pod nim
skrywając nasze uczucia
przed światem
malowałem na śniegu
zimowy pejzaż rozkoszy
ramiona pamiętały
miękkość twoich włosów
tam w górze obłoki
zawstydzone naszą miłością
czerwieniły niebo
czasem płatki śniegu
jak diamenty opadały
diadem królewski
nosiłaś przez chwilę
tak sobie wyobraziłem
świat bez bólu i nienawiści