KSIĄŻKA
***********
mój świat
jak książka
obracam
kartkę
za kartką
na tej
stronie
dzieciństwo
może biedne
czasem
smutne
pytaniami
bez odpowiedzi
zabawy w
błocie
z cegłami i
piaskiem
nauką jazdy
pod ramą
ta strona
przeszła
kolej na
pierwszą
miłość
platoniczną
do dziś
jestem gotów
rzucić dla
niej wszystko
na stronie
dorastania
radość i
smutek
pierwszy
alkohol i papieros
pierwszy
pocałunek
nieśmiały w
rytm kręconej butelki
i ta duma
to jest moja
dziewczyna
później
młodość
uwikłano
w
nienawistne symbole
plaster na
ustach
bronił
kłamstw epoki
kartki z
szelestem
wchodzą w
kalejdoskop zdarzeń
historia
wpisana
rozstrzelanym
drukiem
dorosłość
jak znamię Kaina
prawda zabijana
w imię
wyższych...
świat nadal
jest taki sam
brudny krwią
porodu
teraz
jeszcze bardziej smutny
zostały mu
jeszcze
nieprzeczytane
kartki
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz