środa, 16 maja 2018


BILET DO NIEPOWROTNOŚCI
**************************************





po niebie jak po morzu
fala za falą przelewa się smutek
uderzając mocno o brzeg
na piasku kłamstwo zostawia ślad
Cherubini ze złotymi lokami
dosiadają swych białych rumaków
kto wie który z nich to prawda
na brzegu wije się mrok
pod kapturem jutra pustka
na molo jakaś pani sprzedaje
bilety do niepowrotności
głośno zachwala swój towar
na górze co ponad miastem
czasami zalśni śnieg
by później
zrodzić się kroplą na twe łzy
na wietrze zrodzone z drzew
opadają kolorowe sny
poduszki dla twoich łez
ty lekko wirując pomiędzy nimi
zamykasz oczy i śnisz
MASKA

*************


na ścianie wisi twarz
czarne oczodoły
patrzą ścianą
kolejna maska w życiu
na niebie ptaki
wypisują samotność
długością piór
ot popatrz
kobiety zrzucają je
wchodząc w wieczność
muzyka zapalała smyczki
na korytarzu gdzie samotność
zakrywała nagość wstydem istnienia
świece jedna po drugiej wypłakiwały
swoje oczy
z krzyku narodziła się nicość

PRZEGRANE GRY

  ktoś rzucił we mnie kamieniem widocznie nie lubił mojej inności z rany cieknie krew no musi polałem wódką może przyschnie odwrócił...