JESZCZE JEDEN ŁYK KAWY
*********************************
z ręką
opartą na stole
oczekiwania
jeszcze jeden
łyk zimnej kawy
wokół wszyscy ludzie
w pędzie do szczęścia
niektórzy bez butów
pewnie z pośpiechu
ostatnie dopinanie
guzików i zamków
suknie wieczorowe
walają się niepotrzebne
na ulicy
szczęście nie musi
olśniewać
przed nimi jeszcze ostatnie gry
kto wie kto nie wie
niejeden się zatraci
nim wsiądzie do pociągu
ulicą paradują psy i koty
szukając swoich szczęśliwych
właścicieli
miauczenie na przekór
szczekaniu
filiżanka do ust
filiżanka na stół
nie rozlać kawy
serce głośniej
domaga się spokoju
ty niepotrzebnie się unosisz
słońce jutro też wstanie
popłacz dzisiaj