sobota, 20 stycznia 2018


MIŁOŚĆ I WOJNA

******************


miłość i wojna
nie mają logiki
siedzę przed pustą kartką
i jest mi smutno
bo nie wiem jak napisać
że świat jest martwy
kiedy ty gdzieś tam
ręka moja drży
unosząc nietrwałą radość
i tylko smutna twarz
w lustrze naprzeciw
ma zaciśnięte usta
życie składa się z chwil
pięknych i smutnych
może dlatego warto żyć
On wszystko lepiej wie
bo tam z wysoka
to wszystko takie proste
zarzuciłem plecak grzechów
jakbym miał nadzieję
na rozgrzeszenie
życie to jakiś zły sen
ja zacięty w nim trwam
jak pszczoła której kradną miód
nie mam siły na łzy

Ty patrzysz z góry


MODLITWA

*************

Na ścianie wiszą twarze
Nie mają sznurków aby za nie ciągnąć
Uśmiechy przenicowane na smutek
Zęby służą za korale
A wieczorem usiądziesz przy lampie
By wieczorne historie snuć
O wszystkim i o niczym
Przed siebie ręce wyciągniesz
Lekkim słowem jak pędzlem
Pokolorujesz smutek który w nas
Rzucisz w powietrze prośbę
By jeszcze raz zacząć wszystko
Jakby ukąszenia przeszłości
Mogły zniknąć na Jego znak
Przed progiem stoisz
Ręce do modlitwy wznosisz

Przez usta nie chce przejść głos
UROKI

*************



Wiem kiedyś wrócę na ziemię
Lecz nikt nie otrzyma rozgrzeszenia
Będę biegł od domu do domu
Przez puste korytarze własnego serca
Wezmę prysznic by zmyć własne życie
I w ciszy będę patrzył
Jak kropla po kropli
To co było najlepsze we mnie
Spływać będzie do ścieku
Czasami
Tylko Anioł Stróż z połamanymi skrzydłami
Będzie mnie przepraszał i przepraszał

Odwrócę się do niego plecami

PRZEGRANE GRY

  ktoś rzucił we mnie kamieniem widocznie nie lubił mojej inności z rany cieknie krew no musi polałem wódką może przyschnie odwrócił...