sobota, 17 listopada 2018

SMUTNY WIERSZ

*********************



moje wiersze są smutne
może dlatego że przewieszone
przez ramię starości
nie mają już siły na szaleństwo
lub znudzone codziennością
nie łakną niczego więcej
kto je wie
kiedyś śpiewałem bluesa na strychu
tuląc się do zapomnienia lub
wykrzykując na dworcu autobusowym
wróć do mnie
chyba na próżno
moje wiersze czasami ożywają
i lekko podrygując zanurzają się w bluesie
kiedyś miałem całe pięć złotych
na jedno piwo i małe frytki
kolega grał na harmonijce
ktoś rzucił monetę może dwie
o jaki piękny stał się świat
miałem spojrzenie pełne
twoich ust i rąk
niebiesko jest zawsze wtedy
gdy zagryzasz swoje wargi
zazdrosny zegar biegł tak szybko
by odebrać mi twój uśmiech
za twoimi plecami obiecałem mu
połamać wskazówki
zemścił się okrutnie
opóźniając nasze spotkanie
patrzył szyderczo gdy nie przyszłaś
przestraszona moją zaborczością
niebo nadal jest kolorowe
NA SKRAJU

*************



tam na skraju jutra
gdzie widnokrąg twego słowa
gasi wieczorną obojętność
zbuduję most
ty lekkim krokiem
wkroczysz w moje wnętrze
tak dogłębnie
zerwiesz codzienność
wydrapując językiem na sercu
swoje imię
rany się zasklepią
pozostanie wspomnienie

KAŻDEGO DNIA na zegarze jeszcze jeden ruch wskazówki nieubłaganie prą ku sobie nauczyciele życia  świeczki zapalone topnieją nikt nie wie ki...