MSZA
*************
wiem objęłaś świat
swoją zachłannością
papieros rozświetla
mrok oczekiwania
za oknem szara noc
w dłoni szklanka
opowie jeszcze
jedno marzenie
ruszysz w taniec
ot lekkim krokiem
w rytm miłości
wypuścisz z rąk strzałę
głęboko wejdzie w serce
aż po płacz noworodka
patrzyłaś na mnie rano
twoja miłość jak ptak
muskała nas skrzydłami
ludzie tacy mali na dłoni
jednym ruchem strącasz
wszystkich w przepaść
jak długo jeszcze noc
będzie ci służyć do mszy