OBIECAŁEM
******************
obiecałem ty jak zawsze uwierzyłaś w wieczorne pogaduszki do ust do wzgórz gdy wędrowałem turystą tylko byłem obiecałem jak ptak świergotem języka do ucha twego gdy wywoływałem trzęsienie w pościelonych gestach obiecałem jasny promień jak drabinę rozłożyć do twoich snów i lekkim dotykiem warg wywołać dreszcz nostalgii na wieki czy dotrzymam słowa