PRZEPOCZWARZANIE
*****************************
uniosłem ramion swoich
skrzydlate czucie powietrza
i już jak jakiś ptak
poszybowałem z tobą po błękicie
czasami tylko spijałem rosę
z twoich uniesień
w więzieniu ramion
przepoczwarzałaś się w kobietę
krzykiem rozbijając powietrze
szybowaliśmy pośród wspomnień
jutro zawsze będzie przed nami