wtorek, 3 marca 2020

PRZEPOCZWARZANIE


PRZEPOCZWARZANIE
*****************************



uniosłem ramion swoich

skrzydlate czucie powietrza

i już jak jakiś ptak

poszybowałem z tobą po błękicie

czasami tylko spijałem rosę

z twoich uniesień

w więzieniu ramion

przepoczwarzałaś się w kobietę

krzykiem rozbijając powietrze

szybowaliśmy pośród wspomnień

jutro zawsze będzie przed nami


LOT


LOT
****************



piątek a po nim sobota
życie a po nim śmierć
miłość a po niej rozpacz
kamień rzucony a po nim ból
słowa słowa słowa
na niebie samolot
ptak nowoczesności
warczy jak wściekły pies
przylecisz nie przylecisz
przylecisz nie przylecisz
na lotnisku do życia
nie wylądował nikt
może zabrakło biletów
poczekam na następny

PRZEGRANE GRY

  ktoś rzucił we mnie kamieniem widocznie nie lubił mojej inności z rany cieknie krew no musi polałem wódką może przyschnie odwrócił...