sobota, 9 listopada 2019

ŚCIEŻKA WE MGLE

rzeka rozpruła sobie żyły wieczorem
jej krew uderzyła niebu do głowy
drzewa i łąki ze smutku przykryły się cieniem
słońce ze smutku schowało twarz w wodzie
ptakom zamarł głos w powietrzu
echo tylko świszczało wiatrem
noc zamknęła drzwi nastał spokój

KAŻDEGO DNIA na zegarze jeszcze jeden ruch wskazówki nieubłaganie prą ku sobie nauczyciele życia  świeczki zapalone topnieją nikt nie wie ki...