wtorek, 7 sierpnia 2018

UPIĆ SIĘ DZIŚ

*****************



dzisiaj chciałbym
upić się tobą
tak by uciec od schematów
zapalić papierosa
i utopić się w jego dymie
zapomnieć o wszystkim
i zapomnieć o wszystkich
ręce chciałbym złożyć
do tańca nagich ciał
zanurzyć się w wieczornych
opowieściach czterech ścian
chcę byś poczuła mnie
w kieliszku który sączysz w ciszy
by jak feniks wyfrunął z niego
pocałunek co nas połączy
i jeśli obłoki są na niebie
ściągnę je dla ciebie
będę biegł po łąkach
goniąc jutrzejsze dni
by upić się na zawsze
UCIECZKA

*************



cisza krzyczała szalikiem ust
ludzie ze strachu gubili słowa
świat przystanął zdziwiony
i jeśli ona stanęła pomiędzy nami
była jak ten wilk co kłami do krwi
rozrywa poranki kochanków
budzik popełnił samobójstwo
roztrzaskując się na ścianie
flaki opadały powoli z jękiem
a później już tylko Anioł z Diabłem
kłócili się kto miał rację
głupcy ostatnich dni
sąsiedzi tłukli się po ścianach
w ostatnim tańcu obłędu
przeklinając pozostałe godziny poranka
w powietrzu unosił się koniec
bez smaku i zapachu
może zapiekłym gestem
usiłowałaś rozstrzelane słowa
jak łuski pozbierać na zaś
położyłaś się na tarczy
nikt nie chciał już cię nosić
ptaki odleciały miały dość
Anioł oddał skrzydła Diabłu
i poszedł na piechotę
zatykając uszy by ciebie nie słyszeć
dzień szybko zakończył wędrówkę
i jak zgniłe jajko podrzucił  nocy
ta przerażona zasłoniła się księżycem
on nieświadom swej głupoty wędrował
po twoich ustach piersiach
kiedy zamknęłaś okno zarumienił się

PRZEGRANE GRY

  ktoś rzucił we mnie kamieniem widocznie nie lubił mojej inności z rany cieknie krew no musi polałem wódką może przyschnie odwrócił...