sobota, 25 sierpnia 2018

SZKLANKA SOKU

**********************



zrobiłem sobie napój
sok cytrynowy z wodą
dodałem kostki lodu
te które wyjąłem z twego smutku
delektuję się powoli
rozpinając ci sukienkę
świat patrzy przez okno
z podniecenia oblizuje wargi
chlusnąłem w szybę sokiem
każdy potrzebuje intymności
UŚMIECH

******************



wybacz mój uśmiech
rzuciłem go pod twoje stopy
dywan na którym opowiem
historie tysiąca i jednej nocy
marzenia się spełnią
gdy tylko zamkniesz oczy

delikatnie palcem odsłoni
tajemnicę wszechrzeczy
muskając powietrze spojrzeniem
szczytów falujących na wietrze

bezwstydnie unosząc sukienki
głaszcze uda i pnie się do ust
przez wzgórz doskonałość
by w końcu zatopić się językiem w słowa

PRZEGRANE GRY

  ktoś rzucił we mnie kamieniem widocznie nie lubił mojej inności z rany cieknie krew no musi polałem wódką może przyschnie odwrócił...