ŻADNYCH...
*************
Żadnych kłamstw
I prawd oczywistych
Drzwi
Kołyszą ramionami
Uśpione dziecko
niedorzeczności
Jesteś
Czy ulecisz ptakiem
ktoś rzucił we mnie kamieniem widocznie nie lubił mojej inności z rany cieknie krew no musi polałem wódką może przyschnie odwrócił...