czwartek, 5 kwietnia 2018



WIECZORNY OBRAZ

***********************




jak łatwo zabić
wieczorny obraz
jeden pstryk
nastaje noc
w mroku szukasz
po omacku jej twarzy
pocałunki
biegną po wargach
paznokcie wzrokiem
wskazują opuszkom
ślad gdzie znaleźć
ciepło jej duszy
jutro wchodzi
przez zamknięte
powieki ciszy
gdzieś za ścianą
oczekiwania
cicho łka gitara
niebo jest na
wyciągnięcie słowa
mrok powoli
podchodzi do drzwi

PRZEGRANE GRY

  ktoś rzucił we mnie kamieniem widocznie nie lubił mojej inności z rany cieknie krew no musi polałem wódką może przyschnie odwrócił...