sobota, 13 października 2018

GŁOWĄ W MUR
********************


kiedy na murze usiłujesz
narysować do raju drzwi
i wszyscy wkoło z szyderstwem
mówią przestań śnić
ty do szachów siadasz z nią
w ciszy tylko echo płacze
codzienne gry w milczeniu
kto je zna a kto chce poznać
pytasz stojąc przed ścianą bez drzwi
ludzie szare cienie bezsensu
ciągną skrzydła za sobą
niepotrzebny balast samotności
jutro może znów zapłaczesz
może smutek powiesisz na
drogowskazie donikąd
jutro może krzykniesz ostatni raz
i głową przebijesz mur


MOJE MIASTO

*******************


moje miasto jest powrotem
do tego co kiedyś było
do tego o czym śniłem
wróciłem do mego miasta
nie znalazłem moich snów
nie znalazłem tego co było
spotkałem na schodach bluesa
spotkałem go zapłakanego
to nie był mój blues
moje miasto ma światła nocy
i obcość co drogą samotnie
odchodzi co noc
na rogu ulicy kot
szuka własnego ja
moje miasto otula żal
porzuciłaś je już dawno
pamiętam śniłaś o wolności
dostałaś tylko smutek
wytarłem oczy bluesowi
świat nie jest taki zły
zawsze zostawia nam wspomnienia
POWIEDZIAŁAŚ

*********************



powiedziałaś że świat jest okrutny
nie dałaś mi nadziei na drogę
ręką wskazałaś drzwi
żegnaj dzieciństwo
powiedziałaś że jak sobie pościelę
zabrałaś moją ciepłą pierzynę
pod kocem teraz śpię
żegnaj młodości
powiedziałaś że muszę wybrać sam
odwróciłaś się plecami i odeszłaś
nie zatrzymały cię łzy
witaj dorosłości


NIEWOLNICA

*****************



kobieta w całunie z obowiązków
które narzucone wiekami
przygarbiły ją do ziemi
ze strachu chowa twarz
tylko oczy ze smutkiem
niewolnicy witają poranek
kiedy podniesie oczy na miłość
jak na zakazany owoc
kamieniem spada wiara na jej kark
boska niezmienność wieków
smutkiem bruździ jej twarz

PRZEGRANE GRY

  ktoś rzucił we mnie kamieniem widocznie nie lubił mojej inności z rany cieknie krew no musi polałem wódką może przyschnie odwrócił...