OTWARTE DRZWI
*********************
szedłem
pod rękę
ze
wspomnieniem
właściwie
to ono
mnie
podtrzymywało
inaczej
bym je rzucił
co
chwila szeptało mi
twoje
słowa
nie
pomagało błaganie
ptak
w raju nie był winien
tak
jak inne zwierzęta
odpowiedzialność
zbiorowa
było
mi głupio
byłem
też winny
wąż
był w raju
i
chciał się wydostać
oszukał
nas zbieraniną słów
otworzyliśmy
mu drzwi