sobota, 2 marca 2019

LUDZIE

LUDZIE
*************



ludzie którzy słowem
ludzie którzy spojrzeniem
czasem kiedy zamykają drzwi
w które nikt nie zapuka
są przecież w tym życiu
niewidomi w swojej pysze
ich mądrość ma połamane zęby
i to jest ich codzienna piosenka o niczym
czasem wieczorem patrząc w telewizor
otwierają sobie żyły

TY TAK TY



TY TAK TY
*************




ty
tak ty
słońce na mym niebie
poranek błogości na twarzy
wyrwany krzyk ciszy
otwórz swe serce nadchodzę
nie trzymaj mnie na progu
ty
tak ty
moje przekleństwo w niemożności
kiedy ręce łapią pustkę
w porannej pościeli
a ściana odpowiada echem pięści
bądź pozdrowiona gdy staniesz
w otwartych na oścież drzwiach
lub ptakiem sfruniesz
zatrzymaj swoją dłoń na moim śnie
jeszcze ten raz daj się oszukać

CZAS




CZAS
*************



czas
krok za krokiem
jeszcze raz wymyśla koło
i ten dźwięk niezmordowany
tik tak tik tak
i jeśli jest jeszcze moment
w życiu tam za cyferblatem
może niebo może piekło
na kamieniu pod lasem
siedzi strudzony Amor
strzały walają się obok
ludzie nie chcą już miłości
zanurzywszy się po szyję
w politykę
mamo myślę że słońce
jeszcze raz kiedyś zaświeci
a my pójdziemy ponad czasem

PRZEGRANE GRY

  ktoś rzucił we mnie kamieniem widocznie nie lubił mojej inności z rany cieknie krew no musi polałem wódką może przyschnie odwrócił...