MARZENIA
*************
żyjemy marzeniem
o miłości mając ją za nic
choć przecież o niej
wciąż rozmawiamy
przed lustrem
przed tobą
przed nim
przed nią
można się kochać
na skrzydłach motyla
głaszcząc delikatnie
jego kolory
a kiedy się poderwie
wzlecieć wraz z nim
pozostawiając za sobą
echo rozkoszy
wędrówką przez korytarze
codziennych wzlotów
i upadków otwieranych drzwi
do nowych nieznanych dni
czasem zapukamy bezwiednie
do nieistniejących bram
a może to tylko nasze odczucie
zanurzamy się w bieli miłości
rzucając ją psom na pożarcie
swoimi zdradami i kłamstwami
o tak kocham
o tak kochasz