niedziela, 25 marca 2018

MOJEJ MUZIE

***************


i oto jestem ja krew twoja ja łyk powietrza topielca w miłości i oto jestem myśl ulotna łapana wspomnieniem w kadrze kardiogramu gdy serce drga na widok jestem
WZNOSZENIE

***************


na każdym piętrze zarzucić uśmiech
lekko odgarnąć twoje włosy
pocałunkiem musnąć
twe ślady na wyższe piętro
i znów dać wzlecieć krzykowi
na następne wyżyny
i coraz śmielej
zagłębiać się w rozkosz
przebywania na wyższym poziomie
a kiedy szczyt stanie otworem
jak Aniołowie poszybujemy
w niebo ostatecznej rozkoszy

PRZEGRANE GRY

  ktoś rzucił we mnie kamieniem widocznie nie lubił mojej inności z rany cieknie krew no musi polałem wódką może przyschnie odwrócił...