środa, 24 października 2018

NA DRODZE

****************



na mojej drodze drogowskaz
kamienna tablica
udźwignąć trudno
dziesięć kresek na krzyż
nie wolno wątpić
prawdy z góry nałożone
trzeba być szczęśliwym
kobieta i mężczyzna
świat się wokół zmienia
ślepiec potyka się o słowa
na ulicy szczęście ktoś
wyrywa bruk by rzucić pierwszy
hej ty który uśmiechasz się
nie czekaj na pomoc
nic nie wyjdzie z cienia
idź do domu śladem krwawym
wolność już ci się przejadła
ty który rozmieniłeś po drodze
własne słowa na puste hasła
idź do domu nikt nie czeka

PRZEGRANE GRY

  ktoś rzucił we mnie kamieniem widocznie nie lubił mojej inności z rany cieknie krew no musi polałem wódką może przyschnie odwrócił...