SZYBUJĄC NAD ŚWIATEM
*************************
myślałem że jeszcze ten raz
słowem jak szalem otulisz
te nasze wymarzone sny
o jutrzejszych wspaniałych dniach
po nitce przez zakamarki
pościelonych słów jak ptaki
poszybujemy nad światem
skrzydłami prosto w niebo
na dworze jeszcze lato brzmi
szumem w muszli twoich słów
moje ręce zakwitają
pocałunkiem w twych włosach
i ty Panie jeśli możesz
obroń dziś naszą obecność
gwiazdą błyśniemy na niebie
a pióra opadną śniegiem