niedziela, 18 listopada 2018

LIST NA SZYBIE

********************



deszcz za oknem przyczepił do szyby twój list
a może to były moje łzy
zegar w kącie liże swoje rany
wskazówki z połamanym kręgosłupem
nie wytrzymały zderzenia z rzeczywistością
zniszczyłaś równowagę
pomiędzy moją ziemią i niebem
odwracając się plecami
noc biegła za tobą
razem z moją rozkoszą
zmęczone zostały daleko w tyle
z nadzieją że może kiedyś
DRZWI DO JUTRA

*************



na murze drzwi do jutra
czy ktoś ma klucze
kolejka z raju do marzeń
zdziwienie że go zgubiono
jedni siedzą i płaczą
inni z wielkimi oczami ze strachu
miotają się w tej klatce
jakieś dziecko wykrzykuje
kto ma wytrych
nikt go nie słucha
kiedy otwiera drzwi
wszyscy milkną
niewinność znika za bramą
ktoś ją cicho zamyka

PRZEGRANE GRY

  ktoś rzucił we mnie kamieniem widocznie nie lubił mojej inności z rany cieknie krew no musi polałem wódką może przyschnie odwrócił...