LIST NA SZYBIE
********************
deszcz
za oknem przyczepił do szyby twój list
a
może to były moje łzy
zegar
w kącie liże swoje rany
wskazówki
z połamanym kręgosłupem
nie
wytrzymały zderzenia z rzeczywistością
zniszczyłaś
równowagę
pomiędzy
moją ziemią i niebem
odwracając
się plecami
noc
biegła za tobą
razem
z moją rozkoszą
zmęczone
zostały daleko w tyle
z
nadzieją że może kiedyś