poniedziałek, 26 marca 2018

KAIN

********


Kain czeka w kolejce po papierosy
(Wymęczony staniem po rozgrzeszenie)
Nerwowo dusi w ręce niedopałek
Nie wiedząc czy rzucić go na ziemię

Ostatni dym wątpliwości
Snuje mu się po policzku

Kain być dobry
Kain być przyjaciel
Chce wykrzyczeć wszystkim

Milczy
Mamrocząc tylko
Przepraszam
Przepraszam


Kain to tylko Kain
MARZENIE MANEKINÓW

****************************


kolejny raz zamknę słońce
w swoich dłoniach
by podarować ci o poranku
jasny nowy dzień
na niebie kreską
wypiszę twoje imię
a później w ciszy
zaprzęgnę ogiera
by zabić złego smoka
jego kieł na szczęście
rzucę do twych stóp
na wystawie manekiny
uśmiechają się do siebie
może marzą o wolności

PRZEGRANE GRY

  ktoś rzucił we mnie kamieniem widocznie nie lubił mojej inności z rany cieknie krew no musi polałem wódką może przyschnie odwrócił...