PORY ROKU
*************
przejdź poprzez łąki
jak po dywanie z naszych
wczorajszych wiosen
okryj szalem rąk swoich
nasze zimowe wieczory
pamiętam gdy trzymałaś
parasol nad nami
kiedy jesienne liście
tworzyły kobierzec pod nogami
a my wpadaliśmy z uśmiechem
w każdą zagrabioną kupkę
czasem liść zostawał na włosach
może to było wspomnienie
woda morska smakowała solą
twego potu w pościelonych pocałunkach
lato budziło nas rano uśmiechem
kiedyś przekroczyłaś próg
i skryłaś się za mgłą nieobecności
może odleciałaś z ptakami
do ciepłych krajów
przecież aniołowie mają skrzydła