to
jest blues o miłości
mój blues
kiedy zegar na ręce parzył twoim
spóźnieniem nocy pełnej westchnień
kiedy niecierpliwość tuliła się do butelki
przyciemniałem światło by lustro kłamało
że jest dobrze że tak musi być
oszukiwałem swoje myśli że to twoje kroki na klatce
wsłuchany w bicie własnego serca
wyglądałem przez okno z rękami wspartymi
o framugę marzeń za oknem ciemność
zanurzałem się coraz głębiej w chwile zapomnienia
na skrzyżowaniu do więzienia wspomnień
prześcigałem się z butelką we wznoszeniu toastów
nie wytrzymała naporu moich słów
upadła na podłogę
piątek, 24 lutego 2023
MÓJ BLUES
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
PRZEGRANE GRY
ktoś rzucił we mnie kamieniem widocznie nie lubił mojej inności z rany cieknie krew no musi polałem wódką może przyschnie odwrócił...