KAŻDEGO DNIA
na zegarze jeszcze jeden ruch
wskazówki nieubłaganie prą ku sobie
nauczyciele życia
świeczki zapalone topnieją
nikt nie wie kiedy zgasną
ani kto je zdmuchnie
na pustyni tam gdzie płonie krzak
jeszcze jedna nadzieja że coś się zmieni
patrzysz poprzez palce na słońce
razi jakby życie prześwietlało ciało
zegar jeszcze tyka