ZEMSTA
**********
Kupiłem natchnienie za jedyne 16 euro
A miałem przecież nadzieję
Ten świat taki nijaki
No idź nie krępuj mi twarzy
Spojrzenie życia ma smutne oczy
Ot taki głupi cyrk bez klowna
I to tango dla dwojga
Tańczę sam
Ktoś położył frak z cylindrem na kanapie
Czy życie we dwoje to bal przebierańców
Przez pokój przeleciał Anioł
Nie był to mój
Poznałbym po braku wielu piór
Kiedy szedłem pijany z nim pod rękę
I zamiast kwiatka rzucałem piórami
Kocha lubi szanuje nie chce żartuje
Płakał pewnie go bolało
Byłem mściwy przecież mnie nie upilnował
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz