sobota, 13 stycznia 2018

GWIAZDY
*************

nie jestem poetą zapisuję tylko
słowem swoje odczucia
czasem jak gwiazda
spada mi muza w ramiona
przytulam ją i szepczę
nie obrażaj się na mnie
ja przecież tylko twą piękność
wychwalać chcę pod niebiosa
czasem rano budzę się
z głową ciężką od wieczornych
wspomnień w samotności
kawa nie pomaga się radować
chciałbym wtedy swój ból
rzucić gwiazdom w twarz
one blade na niebie
ze wstydu kryją się
gwiazdy gwiazdy
to przez was moje życie

jeszcze jedno odbicie w szkle

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

PRZEGRANE GRY

  ktoś rzucił we mnie kamieniem widocznie nie lubił mojej inności z rany cieknie krew no musi polałem wódką może przyschnie odwrócił...