niedziela, 21 stycznia 2018

DZIEŃ

********


mój dzień zaczynam
przetarciem lustra
by sprawdzić osobowość
naprędki łyk kawy
później haust słów
dzień dobry sąsiadko
i bieg do przystanku codzienności
ustawiam kierat na automat
machinalność czynów rąk
z tego nie rodzi się wiersz
ten wynajduję patrząc na ciebie
nie wiesz o tym
żyjąc we własnym świecie
kiedy automat wykrzykuje wolność

niewolnicy mogą wrócić do swoich klatek

1 komentarz:

  1. Nie mogę nawet powiedzieć, że to mój ulubiony, bo wszystkie twoje wiersze są boskie.

    OdpowiedzUsuń

KAŻDEGO DNIA na zegarze jeszcze jeden ruch wskazówki nieubłaganie prą ku sobie nauczyciele życia  świeczki zapalone topnieją nikt nie wie ki...