DZIEŃ
********
mój
dzień zaczynam
przetarciem
lustra
by
sprawdzić osobowość
naprędki
łyk kawy
później
haust słów
dzień
dobry sąsiadko
i
bieg do przystanku codzienności
ustawiam
kierat na automat
machinalność
czynów rąk
z
tego nie rodzi się wiersz
ten
wynajduję patrząc na ciebie
nie
wiesz o tym
żyjąc
we własnym świecie
kiedy automat
wykrzykuje wolność
niewolnicy
mogą wrócić do swoich klatek
Nie mogę nawet powiedzieć, że to mój ulubiony, bo wszystkie twoje wiersze są boskie.
OdpowiedzUsuń