sobota, 21 kwietnia 2018


JAK ŚLEPIEC

*************



jak ślepiec z ręką 
wyciągniętą na przestrzał dnia
i jeśli żyje jakaś nadzieja 
nic więcej nie chcę
ostatni raz popatrzę za okno
posłucham muzyki za rogiem
wtulę się w dym papierosowy
w gwar pełnych kufli może szklanka wódki
ukradkiem w poczekalni z dworcową panienką
powspominamy lepsze czasy
później spacer powrotową porą
pod rękę z księżycem
będziemy opowiadać o samotności
przekrzykując się jak wilki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

PRZEGRANE GRY

  ktoś rzucił we mnie kamieniem widocznie nie lubił mojej inności z rany cieknie krew no musi polałem wódką może przyschnie odwrócił...