ZEGAR
*************
wrzuciłem w szprychy
czasu
spojrzenie
wskazówki potknęły się
o siebie
i runęły z hukiem na
bruk
minuty wypuszczone na
wolność
rozbiegły się po moich
wspomnieniach
sekundy dzielące mnie
od ciebie
nagle się zbuntowały
zegar ostatnim jękiem
pękniętego serca
zamknął oczy moim słowom do ciebie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz