sobota, 7 kwietnia 2018

DYLEMAT ANIOŁA

*********************


Anioł rzuca skrzydła wiatrowi w twarz
ten wściekle się broniąc
raz go wznosi
raz opuszcza na dno
dobroć ciągnie go w górę
życie szarpie w dół
na dnie każdej dobrej chęci
jest brukowane piekło
Anioł balansuje
przez nasze głupoty
przerażony naszymi
zmiennymi humorami
Bóg zrobił co mógł
Anioł nie ma gdzie się odwołać
Diabeł się śmieje
on wie że Anioł
to taki Don Kichot

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

PRZEGRANE GRY

  ktoś rzucił we mnie kamieniem widocznie nie lubił mojej inności z rany cieknie krew no musi polałem wódką może przyschnie odwrócił...