poniedziałek, 16 lipca 2018


OBIECAŁEM

******************

obiecałem ty jak zawsze uwierzyłaś w wieczorne pogaduszki do ust do wzgórz gdy wędrowałem turystą tylko byłem obiecałem jak ptak świergotem języka do ucha twego gdy wywoływałem trzęsienie w pościelonych gestach obiecałem jasny promień jak drabinę rozłożyć do twoich snów i lekkim dotykiem warg wywołać dreszcz nostalgii na wieki czy dotrzymam słowa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

CZASAMI

 czasami kiedy usypiam własne dziecko - świadomość zlatują się do mnie wszystkie duchy historii i przekrzykując się radzą mi co mam w życiu ...