UŚMIECH
******************
wybacz mój
uśmiech
rzuciłem go
pod twoje stopy
dywan na
którym opowiem
historie
tysiąca i jednej nocy
marzenia się
spełnią
gdy tylko
zamkniesz oczy
delikatnie
palcem odsłoni
tajemnicę
wszechrzeczy
muskając
powietrze spojrzeniem
szczytów
falujących na wietrze
bezwstydnie
unosząc sukienki
głaszcze uda
i pnie się do ust
przez wzgórz
doskonałość
by w końcu
zatopić się językiem w słowa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz