środa, 29 sierpnia 2018

LATO

*************


u mnie deszcz
krople spadają na plandekę rytmicznie
czuję się jak pierwszy raz w namiocie
dotykałem usta i wargi
wiesz kończy się lato
powiedziałaś tuląc się do mnie
lekko drżałaś może to chłód jesieni
a może smutek letniej przygody
nie tej kawy nie da się zepsuć
ona ma aromat
tak jak kobieta
kiedy podniecenie
wyciąga jej język na suche wargi
i zęby lubieżnie gryzą męskie usta
a ręce mimochodem
opuszczają się wzdłuż ciała
by sprawdzić na ile jest kobietą
powieki jak migawka aparatu
łapią każdą chwilę uniesienia
pewnego ranka zwinęłaś namiot
skończyło się lato

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

KAŻDEGO DNIA na zegarze jeszcze jeden ruch wskazówki nieubłaganie prą ku sobie nauczyciele życia  świeczki zapalone topnieją nikt nie wie ki...