LATO
*************
u mnie
deszcz
krople
spadają na plandekę rytmicznie
czuję się
jak pierwszy raz w namiocie
dotykałem
usta i wargi
wiesz kończy
się lato
powiedziałaś
tuląc się do mnie
lekko
drżałaś może to chłód jesieni
a może
smutek letniej przygody
nie tej kawy
nie da się zepsuć
ona ma
aromat
tak jak
kobieta
kiedy
podniecenie
wyciąga jej
język na suche wargi
i zęby
lubieżnie gryzą męskie usta
a ręce
mimochodem
opuszczają
się wzdłuż ciała
by sprawdzić
na ile jest kobietą
powieki jak
migawka aparatu
łapią każdą
chwilę uniesienia
pewnego
ranka zwinęłaś namiot
skończyło
się lato
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz