piątek, 19 października 2018

PORANNE PIÓRO

*********************


rano otworzyłem okno
pióro opadało powoli
zebrałem je gestem
by podarować tobie
zapomniałem że Aniołowie
już nie pukają do naszych drzwi
to gołąb trzepotał skrzydłami na dachu
w objęciach kota
oślepiło nas słońce
topiąc wosk wieczornego nastroju
każde z nas ruszyło w inną stronę

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

PRZEGRANE GRY

  ktoś rzucił we mnie kamieniem widocznie nie lubił mojej inności z rany cieknie krew no musi polałem wódką może przyschnie odwrócił...