NA SKRAJU
*************
tam
na skraju jutra
gdzie
widnokrąg twego słowa
gasi
wieczorną obojętność
zbuduję
most
ty
lekkim krokiem
wkroczysz
w moje wnętrze
tak
dogłębnie
zerwiesz
codzienność
wydrapując
językiem na sercu
swoje
imię
rany
się zasklepią
pozostanie
wspomnienie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz