STOJĘ NAPRZECIWKO
***********************
stoję
naprzeciwko
ja
bohater
wyśniony twoim snem
rozdrapałaś
szybę by mnie dojrzeć
przez
samotność kolejnej nocy
poplamiłaś
prześcieradło
dziewictwem
samogwałtu
na naszej
wspólnej fotografii
już czas już
czas
kukułka za
oknem wzleciała zegarem
wypuszczone motyle
ulatują rozbitą szybą
krwawią
słowa o samotności
kiedy
kładziesz je do snu
kolejnym
listem do szuflady
i stajesz
naprzeciwko
ty
czy jeszcze
bohaterka
własnej
niemożności
przychodziłaś
co noc
zrywając
wszystkie owoce
zachłannie
jak za pierwszym razem
w porządku
świat to jeszcze taki
mały obrazek
z większego fragmentu
malujesz
wytrwale
niektórym
ludziom domalowałaś skrzydła
odlecieli
ty zostań
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz