środa, 9 października 2019

SZYBUJĄC NAD ŚWIATEM



SZYBUJĄC NAD ŚWIATEM
*************************




myślałem że jeszcze ten raz
słowem jak szalem otulisz
te nasze wymarzone sny
o jutrzejszych wspaniałych dniach

po nitce przez zakamarki
pościelonych słów jak ptaki
poszybujemy nad światem
skrzydłami prosto w niebo

na dworze jeszcze lato brzmi
szumem w muszli twoich słów
moje ręce zakwitają
pocałunkiem w twych włosach

i ty Panie jeśli możesz
obroń dziś naszą obecność
gwiazdą błyśniemy na niebie
a pióra opadną śniegiem

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

PRZEGRANE GRY

  ktoś rzucił we mnie kamieniem widocznie nie lubił mojej inności z rany cieknie krew no musi polałem wódką może przyschnie odwrócił...