poniedziałek, 5 października 2020

DUCH

DUCH

****************


kiedy duch ramiona rozłoży

i czarnym ptakiem na pola spłynie

nocą tak łatwo się skryć w twoich oczach

lata wcześniej deszcz zmył ślady na drodze

szukam ciebie teraz w okruchach promieni

słowem gestem chcę być przy tobie

czasem wznoszę ramiona ale przecież wiem

gdzieś ponad czasem jak jaskółka na niebie

nie ja jeden piszę koślawy mój los

człowiek przecież może  być stwórcą

lecz czy jeszcze chce nim być



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

PRZEGRANE GRY

  ktoś rzucił we mnie kamieniem widocznie nie lubił mojej inności z rany cieknie krew no musi polałem wódką może przyschnie odwrócił...