sobota, 20 stycznia 2018


MODLITWA

*************

Na ścianie wiszą twarze
Nie mają sznurków aby za nie ciągnąć
Uśmiechy przenicowane na smutek
Zęby służą za korale
A wieczorem usiądziesz przy lampie
By wieczorne historie snuć
O wszystkim i o niczym
Przed siebie ręce wyciągniesz
Lekkim słowem jak pędzlem
Pokolorujesz smutek który w nas
Rzucisz w powietrze prośbę
By jeszcze raz zacząć wszystko
Jakby ukąszenia przeszłości
Mogły zniknąć na Jego znak
Przed progiem stoisz
Ręce do modlitwy wznosisz

Przez usta nie chce przejść głos

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

PRZEGRANE GRY

  ktoś rzucił we mnie kamieniem widocznie nie lubił mojej inności z rany cieknie krew no musi polałem wódką może przyschnie odwrócił...