JEŚLI BYŁEM NIEMIŁY
***************************
I jeśli czasem byłem
niemiły
Jak kamień który
opada ze skał
Nie chciałem byś źle
mnie zrozumiała
I na nic twoja zemsta
Kiedy nie umiesz mi poradzić
Jak mam człowiekiem
się stać
A kiedy patrzysz tam
z góry
I ręce zaciskasz z
radości że mi jest źle
Czyż nie po to
wymyślono łzy
I jeśli twoje zdrady
mają przeważać
Bądź wolna jak ptak
na drucie
Ten ulubiony wątek z twego
życia
A kiedy nadchodzi
pora karmienia
Stworów które nocą
pętają się u mych drzwi
Jakie kości rzucisz
im na pożarcie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz