DRZWI DO WOLNOŚCI
********************************************
wtuleni w jeszcze jeden sen
jak w szklanej kuli
obejrzymy nasze niedoskonałości
każdym porankiem
rozświetlimy nasze twarze
otworzymy wszystkie drzwi dobra
nikt nie powie nam jak żyć
będziemy wreszcie wolni
ptakiem radości wyfrunie
nasz śmiech
wprost na łąki
jutro wejdzie w nasze progi
rozgości się na stałe
jak w szklanej kuli
obejrzymy nasze niedoskonałości
każdym porankiem
rozświetlimy nasze twarze
otworzymy wszystkie drzwi dobra
nikt nie powie nam jak żyć
będziemy wreszcie wolni
ptakiem radości wyfrunie
nasz śmiech
wprost na łąki
jutro wejdzie w nasze progi
rozgości się na stałe
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz