WOLNOŚĆ
*************
wolność
jasny
odblask niewoli
zapis
marzeń wśród
piekielnych
dróg
powiedziałaś
że jutro
zbudzisz
się bez kajdan
przyzwyczajeń
i zwykłych słów
wolność
zwykła
pustka na widnokręgu
i
znów nigdy i zawsze
i
jeśli rzeka twoich słów
znów
przepłynie nicość
to
po co marzenia
po
co są sny codzienne
jutro
i tak wejdzie do rzeki
i ta popłynie wspomnieniem
kiedy
płaczesz przed
zamkniętymi
drzwiami
jak
ślepiec szukasz klamki
i
wiesz ona jest w tobie
a
może nie chcesz jej odnaleźć
w
pokoju za parę szelongów
szukasz
jeszcze jednego ślepca
twojej
codzienności
biała
laska jak latarnia
drogowskaz
przeszłych słów
wbija
się w życie niemożnością
płaczesz
i płaczesz
z
pustych oczodołów
wypadają
słowa wierności
nagrałaś
je na płytę
to
nic że głupio brzmią
lubię
słuchać płyt
weź
moje słowa
rzuć
na wiatr przetrwania
jeszcze
jednym gestem
rozbudź
jutro w nas
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz