ZE STRACHU
*******************
spakowałem w walizkę
ostatnie słowa
niedokończony wiersz
świeci na pustej kartce
jeszcze jedną
łzą rozstania
nie zapukałaś
bojąc się śmieszności
czasami kiedy usypiam własne dziecko - świadomość zlatują się do mnie wszystkie duchy historii i przekrzykując się radzą mi co mam w życiu ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz