poniedziałek, 22 października 2018

OTWARTE DRZWI
*********************
szedłem pod rękę
ze wspomnieniem
właściwie to ono
mnie podtrzymywało
inaczej bym je rzucił
co chwila szeptało mi
twoje słowa
nie pomagało błaganie
ptak w raju nie był winien
tak jak inne zwierzęta
odpowiedzialność zbiorowa
było mi głupio
byłem też winny
wąż był w raju
i chciał się wydostać
oszukał nas zbieraniną słów
otworzyliśmy mu drzwi

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

KAŻDEGO DNIA na zegarze jeszcze jeden ruch wskazówki nieubłaganie prą ku sobie nauczyciele życia  świeczki zapalone topnieją nikt nie wie ki...