DRZWI
*************
chciałbym
twoje dłonie
zatrzymać
na klamce
jak
Rejtan bronić przejścia
za
ten ostatni próg
gdzie
tylko cisza
jak
nóż tnie
każde
skrzypnięcie drzwi
obklejam
wspomnieniem
powstającą
szparę
myślałem
że potrafię
zatrzymać
nieubłagane
drzwi
już nie skrzypią
dla
ciebie teraz księżyc
drogę
ścieli pośród słów
zimno
się zrobiło
zamknę
je już
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz